2026-03-13

W dobie powszechnego dostępu do smartfonów coraz częściej zdarza się, że jedna ze stron konfliktu decyduje się nagrać rozmowę bez wiedzy i zgody drugiej osoby. Najczęściej motywacja jest prosta: „na wszelki wypadek”, „żeby mieć dowód”, „bo druga strona kłamie”. W takich sytuacjach pojawia się wówczas pytanie: czy takie utrwalone bez wiedzy i zgody drugiej osoby nagranie może później zostać wykorzystane w sądzie jako dowód?

Odpowiedzi udzielił kilkukrotnie Sąd Najwyższy, m.in. w postanowieniu z dnia 26 czerwca 2025 r., sygn. I CSK 2855/24, postanowieniu z dnia 13 stycznia 2022 r., sygn. II PSK 203/21 oraz wyroku z dnia 22 kwietnia 2016 r., sygn. II CSK 478/15. Z powyższych orzeczeń wyłania się dość spójna, ale wymagająca ostrożności linia orzecznicza, mianowicie iż co do zasady nagranie może być dowodem, jednakże jego dopuszczalność oraz znaczenie procesowe nie mają charakteru automatycznego.

 

ZDANIEM SĄDU NAJWYŻSZEGO – CO DO ZASADY – NAGRANIE MOŻE BYĆ DOWODEM W POSTĘPOWANIU CYWILNYM

W postanowieniu z dnia 26 czerwca 2025 r. (sygn. I CSK 2855/24) Sąd Najwyższy jednoznacznie wskazał, że nagrania dokonane bez zgody i wiedzy rozmówcy po zweryfikowaniu ich autentyczności mogą być dowodem w postępowaniu cywilnym. Oznacza to, że w polskim procesie cywilnym nie obowiązuje ogólny zakaz korzystania z potajemnych nagrań.

Co istotne, Sąd Najwyższy podkreślił również, że art. 308 Kodeks postępowania cywilnego (regulujący dowód z nagrań obrazu i dźwięku) nie rozróżnia nagrań „legalnych” i „nielegalnych”. Orzecznictwo nie może więc stworzyć zakazu, którego ustawodawca nie przewidział.

Podobne stanowisko zostało potwierdzone w postanowieniu z 13 stycznia 2022 r. (sygn. II PSK 203/21), gdzie wskazano, że to, że nagranie jest nieetyczne albo niezgodne z prawem, nie oznacza jeszcze, że nie jest dowodem w rozumieniu art. 308 Kodeksu postępowania cywilnego.

W orzecznictwie wyraźnie zaznaczono więc, że nie można stworzyć generalnego zakazu korzystania z takich dowodów, z drugiej zaś strony nie oznacza to uprzywilejowania osoby nagrywającej. W postanowieniu z dnia 13 stycznia 2022 r. o sygn. II PSK 203/21 Sąd Najwyższy podkreślił, że znaczenie nagrania należy oceniać na tle całego materiału dowodowego, twierdzeń stron i charakteru sporu. Nie oznacza to jednak, że każde nagranie zostanie przez sąd automatycznie uwzględnione.

 

GRANICA DOWODOWA – NAGRANIE UZYSKANE W SPOSÓB PRZESTĘPCZY

W wyroku z dnia 22 kwietnia 2016 r. (sygn. II CSK 478/15) Sąd Najwyższy wyraźnie rozróżnił dwie sytuacje:

  • nagranie rozmowy, w której uczestniczy nagrywający,
  • nagranie uzyskane w sposób przestępczy (np. podsłuch, przełamanie zabezpieczeń, nieuprawnione uzyskanie informacji).

Sąd Najwyższy wprost wskazał, że w postępowaniu cywilnym niedopuszczalne jest prowadzenie dowodu z nagrań uzyskanych z naruszeniem art. 267 Kodeksu karnego typizującego przestępstwo bezprawnego pozyskania informacji. Jeżeli więc nagranie powstało w wyniku przestępstwa sąd nie powinien go dopuścić jako dowodu.

Inaczej jest w sytuacji, gdy nagrywający był uczestnikiem rozmowy. W takim przypadku nie dochodzi do „uzyskania informacji nieprzeznaczonej dla niego”, ponieważ sam bierze on udział w komunikacji, w związku z czym nie dokonuje czynu o charakterze bezprawnym.

 

KIEDY NAGRANIE MOŻE ZOSTAĆ UZNANE ZA NIEDOPUSZCZALNE JAKO ŚRODEK DOWODOWY?

Sąd Najwyższy wyraźnie zaznaczył, że choć nagranie może być dowodem, to jego ocena musi być „bardzo wyważona, w szczególności powinna ona uwzględniać możliwość manipulowania rozmową przez rozmówcę świadomego jej nagrywania. W konsekwencji nagranie może zostać uznane za niedopuszczalne lub pozbawione wartości dowodowej, gdy:

  • zostało dokonane z rażącym naruszeniem zasad współżycia społecznego, np. poprzez naganne wykorzystanie trudnego położenia, stanu psychicznego lub psychofizycznego osoby, z którą rozmowa była prowadzona,
  • rozmowa była prowokowana w sposób manipulacyjny, przez stronę świadomą jej rejestrowania,
  • nagranie jest niepełne lub budzi wątpliwości co do autentyczności.

Ponadto, Sąd Najwyższy zwrócił przy tym uwagę, że szczególną ostrożność należy zachować w sytuacji, gdy potajemne nagranie stanowi jedyny dowód potwierdzający istotne okoliczności sprawy. Wówczas sąd może odmówić nadania mu decydującego znaczenia dowodowego, a w skrajnych przypadkach – gdy pojawią się istotne wątpliwości co do jego rzetelności lub sposobu uzyskania – nawet pominąć taki dowód przy rozstrzyganiu sprawy.

Jednocześnie w wyroku z dnia 22 kwietnia 2016 r. o sygn. II CSK 478/15 Sąd Najwyższy podkreślił, że sama możliwość sterowania rozmową przez nagrywającego nie dyskwalifikuje dowodu z góry – dopiero po jego przeprowadzeniu sąd ocenia jego wiarygodność, sąd nie odrzuca więc nagrania automatycznie, ale może uznać je za mało przekonujące.

 

PRAWO DO PRYWATNOŚCI KONTRA PRAWO DO SĄDU – KONSTYTUCYJNY TEST PROPORCJONALNOŚCI

Na szczególną uwagę zasługuje to, że Sąd Najwyższy analizuje omawiane zagadnienie również w perspektywie konstytucyjnej. W postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 26 czerwca 2025 r. o sygn. I CSK 2855/24 podkreślono, że w razie braku zgody osoby nagranej na wykorzystanie nagrania w procesie, sąd powinien zbadać:

  • czy dowód narusza konstytucyjne prawo do prywatności (art. 47 Konstytucji),
  • a jeżeli tak – czy naruszenie to można usprawiedliwić koniecznością zapewnienia drugiej stronie prawa do sprawiedliwego procesu (art. 45 Konstytucji).

W praktyce oznacza to przeprowadzenie swoistego „testu proporcjonalności”. Sąd musi wówczas na tle konkretnego stanu faktycznego odpowiedzieć na pytanie: Czy ingerencja w prywatność jednej osoby jest uzasadniona ochroną prawa drugiej strony do rzetelnego procesu? Nie istnieje w tym zakresie żaden mechanizm automatycznego rozstrzygnięcia – każdorazowo konieczna jest bowiem ocena okoliczności poszczególnego przypadku.

 

KONWEKWENCJE PRAKTYCZNE

Z aktualnej linii orzeczniczej Sądu Najwyższego dotyczącej możliwości wykorzystania nagrania utrwalonego bez wiedzy i zgody osoby nagrywanej wynika kilka praktycznych wniosków:

  • samo potajemne nagranie rozmowy, w której uczestniczy nagrywający, nie wyklucza późniejszego jego wykorzystania w sądzie;
  • sąd każdorazowo bada autentyczność i okoliczności powstania nagrania;
  • nagranie uzyskane w sposób przestępczy nie powinno być dopuszczone jako dowód w postępowaniu cywilnym;
  • kluczowe jest wyważenie prawa do prywatności i prawa do sądu w okolicznościach faktycznych danej sprawy;
  • znaczenie nagrania jako dowodu w postępowaniu cywilnym zależy od całokształtu sprawy.

 

PODSUMOWANIE

Aktualna linia orzecznicza Sądu Najwyższego wskazuje, że w postępowaniu cywilnym nie obowiązuje bezwzględny zakaz wykorzystywania pozyskanych potajemnie nagrań rozmów. Sąd Najwyższy konsekwentnie podkreśla jednak, że dopuszczalność takiego dowodu nie może być oceniana w oderwaniu od okoliczności jego uzyskania oraz charakteru sprawy. Ostateczna decyzja sądu zawsze będzie wynikiem wyważenia prawa jednej strony do prywatności oraz prawa drugiej strony do sprawiedliwego procesu. Znaczenie będzie miało nie tylko to, czy nagranie jest autentyczne, ale także w jakich warunkach powstało oraz czy jego wykorzystanie pozostaje proporcjonalne do celu, jakiemu ma służyć. W praktyce oznacza to, że potajemne nagranie może stanowić istotny element materiału dowodowego, jednak nie daje ono automatycznej przewagi procesowej. Każdorazowo wymaga ono pogłębionej oceny i odpowiedniego osadzenia w całokształcie okoliczności danej sprawy.

Autorką artykułu jest Asystentka prawna Julia Cichowska.

Udostępnij

Sprawdź również