2026-04-13

Na Twojej działce stoi słup energetyczny albo przebiega przez nią gazociąg — i nikt nigdy nie zapytał Cię o zgodę, nie podpisał umowy, nie zapłacił złotówki wynagrodzenia? Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 r. w sprawie o sygn. P 10/16 (dalej jako: „Wyrok P 10/16″) może to zmienić.

Trybunał Konstytucyjny uznał, że art. 292 w zw. z art. 285 § 1 i 2 Ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 1071 z późn. zm.; dalej jako: „KC”) — rozumiane w taki sposób, iż umożliwiały przed 3 sierpnia 2008 r. nabycie przez zasiedzenie służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu — są niezgodne z Konstytucją.

Orzeczenie dotyka problemu, który przez lata budził ogromne emocje i w praktyce oznacza zakwestionowanie konstrukcji prawnej, która przez niemal dwie dekady pozwalała przedsiębiorstwom przesyłowym legalizować — bez wynagrodzenia — korzystanie z cudzych gruntów.

 

Geneza problemu

W okresie obowiązywania tzw. zasady jednolitej własności państwowej właścicielem zarówno gruntów, jak i infrastruktury było Państwo. Nie było więc potrzeby ustanawiania służebności. Problem pojawił się po 1989 r., gdy grunty stały się własnością prywatną, infrastruktura przesyłowa przeszła do spółek prawa handlowego, jednak stan prawny korzystania z nieruchomości przez przedsiębiorstwa przesyłowe nie został kompleksowo uregulowany. W wielu przypadkach urządzenia przesyłowe pozostały na cudzych gruntach bez wyraźnej podstawy cywilnoprawnej — bez umów, bez ustanowionych służebności i bez wynagrodzenia dla właścicieli. Powstała w ten sposób luka legislacyjna stała się źródłem wieloletnich sporów, w których sądy próbowały „dopasować” istniejące instytucje prawa rzeczowego do zupełnie nowej rzeczywistości gospodarczej.

Przez długi czas brakowało w polskim prawie instytucji „służebności przesyłu”. Została ona wprowadzona dopiero dnia 3 sierpnia 2008 r. (art. 305¹–305⁴ KC). W orzecznictwie — przede wszystkim za sprawą linii orzeczniczej powstałej w drodze wykładni funkcjonalnej dokonanej przez Sąd Najwyższy — przyjęto, że możliwe jest wykreowanie w drodze wykładni tzw. „służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu” i jej nabycie przez zasiedzenie.

W praktyce oznaczało to, że przedsiębiorstwo mogło twierdzić, iż przez kilkadziesiąt lat korzystało z nieruchomości w sposób odpowiadający służebności, a więc po upływie odpowiedniego terminu (20 lat w przypadku tzw. dobrej wiary lub 30 lat w przypadku tzw. złej wiary) doszło do zasiedzenia.

 

Co orzekł Trybunał Konstytucyjny W WYROKU P 10/16 i dlaczego JEST to przełomOWE?

Trybunał Konstytucyjny nie badał brzmienia przepisów, lecz ich utrwaloną wykładnię przyjętą w orzecznictwie. W Wyroku P 10/16 stwierdzono, że przyjęte rozumienie art. 292 KC w zw. z art. 285 § 1 i 2 KC:

  • narusza konstytucyjną ochronę własności (art. 21 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r., Dz. U. Nr 78, poz. 483 z późn. zm.; dalej jako: „Konstytucja”);
  • prowadzi do nieproporcjonalnego ograniczenia prawa własności, którego ograniczenie może nastąpić tylko na cele publiczne i za słusznym odszkodowaniem (art. 64 ust. 2 i 3 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji);
  • godzi w zasadę zaufania obywatela do państwa i bezpieczeństwa prawnego (art. 2 Konstytucji).

Trybunał Konstytucyjny w Wyroku P 10/16 wskazał:

„Wyprowadzona w orzecznictwie sądowym, zwłaszcza w orzecznictwie SN, norma skutkuje daleko idącym ograniczeniem prawa własności, naruszającym standardy konstytucyjne. Trybunał podzielił pogląd, że w świetle Konstytucji podstawą takiego ograniczenia nie może być nawet najlepiej uzasadniona funkcjonalnie wykładnia (prawotwórcza), lecz wyraźny przepis ustawy. Z tego punktu widzenia zarówno zawężenie art. 292 k.c., jak i rozszerzenie art. 285 k.c., obejmujące konstrukcję służebności gruntowej jako prawa samodzielnego, jest sprzeczne z nakazem wykładni prokonstytucyjnej. Stwierdzenie, że nie jest możliwe posiadanie służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu przed datą wejścia w życie przepisów regulujących tę instytucję (tj. przed 3 sierpnia 2008 r.) implikuje wniosek o niedopuszczalności zasiedzenia tego rodzaju prawa w tym czasie.

(Wyrok TK z 2.12.2025 r., P 10/16, OTK-A 2026, nr 1)

 

Znaczenie Wyroku P 10/16 dla praktyki

Dotychczas właściciel występujący z roszczeniem o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości bardzo często mierzył się z zarzutem zasiedzenia podnoszonym przez przedsiębiorcę przesyłowego. Zgodnie z przyjętą linią orzeczniczą sądy stwierdzały, że służebność została zasiedziana, gdyż bieg terminu rozpoczął się jeszcze przed 2008 r., tj. przed datą wejścia w życie przepisów regulujących instytucję służebności przesyłu.

Wyrok P 10/16 przesądza o tym, że okres sprzed 3 sierpnia 2008 r. nie może być doliczany do biegu terminu zasiedzenia, a zatem:

  • bieg zasiedzenia służebności przesyłu mógł rozpocząć się najwcześniej 3 sierpnia 2008 r.;
  • przy złej wierze termin zasiedzenia wynosi 30 lat, przy dobrej wierze — 20 lat.

Oznacza to, że obecnie żaden przedsiębiorca przesyłowy w Polsce nie może skutecznie podnieść zarzutu zasiedzenia służebności przesyłu opartego wyłącznie na upływie czasu — od wejścia w życie przepisów regulujących tę instytucję upłynęło bowiem zaledwie 18 lat. Jednocześnie, zgodnie z najnowszą linią orzeczniczą, przedsiębiorstwa przesyłowe traktowane są jako podmioty działające w złej wierze. Jako profesjonaliści powinny wiedzieć, że pozwolenie na budowę nie daje tytułu cywilnoprawnego do korzystania z cudzej nieruchomości. Przy takim założeniu termin zasiedzenia upłynie dopiero w 2038 r.

W praktyce zarzut zasiedzenia w wielu sprawach może być zatem bezskuteczny, co znacząco wzmacnia pozycję właścicieli nieruchomości w sporach z przedsiębiorstwami przesyłowymi.

 

Czego możesz żądać od przedsiębiorstwa przesyłowego?

Wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości

Jeżeli przedsiębiorstwo nie posiada ważnego tytułu prawnego (np. umowy, decyzji administracyjnej, prawomocnie stwierdzonego zasiedzenia zgodnego z Konstytucją), właściciel może dochodzić wynagrodzenia za dotychczasowe korzystanie z gruntu. Wynagrodzenie obejmuje co do zasady okres nieprzedawniony — zwykle ostatnie 6 lat, a w niektórych przypadkach ostatnie 10 lat (w zależności od charakteru roszczenia i daty jego powstania).

Ustanowienie służebności przesyłu za wynagrodzeniem

Właściciel może również żądać ustanowienia służebności przesyłu za odpowiednim wynagrodzeniem na przyszłość. Jego wysokość musi uwzględniać rodzaj, rozmiar, położenie, właściwości i sposób eksploatacji urządzeń przesyłowych, a także rodzaj, przeznaczenie i powierzchnię nieruchomości dotkniętej ograniczeniami oraz rekompensatę za trwałe obniżenie wartości nieruchomości.

Odszkodowanie za obniżenie wartości nieruchomości

Obecność infrastruktury przesyłowej może znacząco ograniczać możliwość zabudowy, wpływać na wartość rynkową nieruchomości oraz generować ryzyka związane ze strefami ochronnymi. W określonych sytuacjach właściciel nieruchomości może zatem dochodzić odszkodowania z tytułu poniesionej szkody.

Wznowienie postępowań

W sprawach już prawomocnie zakończonych sytuacja jest bardziej skomplikowana. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie powoduje automatycznego uchylenia wcześniejszych orzeczeń, może jednak — w określonych warunkach — stanowić podstawę do rozważenia skargi o wznowienie postępowania. Skarga ta jest obwarowana ścisłymi przesłankami ustawowymi i wymaga każdorazowej oceny indywidualnej.

 

Podsumowanie

Dla właścicieli nieruchomości obciążonych infrastrukturą przesyłową wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie o sygn. P 10/16 może oznaczać realną szansę na dochodzenie należnego wynagrodzenia lub odszkodowania. Każda taka sytuacja wymaga jednak szczegółowej analizy procesowej oraz znajomości aktualnych przepisów i orzecznictwa.

 

Źródła:

  1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 1071 z późn. zm.).
  2. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483 z późn. zm.).
  3. Wyrok TK z 2.12.2025 r., P 10/16, OTK-A 2026, nr 1.

    Autorką artykułu jest adwokat Katarzyna Anioł.

Udostępnij

Sprawdź również