
Nasz Klient sprzedał na rzecz spółki celowej zagranicznego dewelopera nieruchomość wraz z projektem budowlanym oraz pozwoleniem na budowę. Na nieruchomości miała zostać zrealizowana inwestycja polegająca na rewitalizacji dwóch zabytkowych kamienic, przeprowadzenia remontu generalnego siedmiu budynków oraz wyodrębnieniu luksusowych loftów.
Gdy doszło do wymagalności drugiej transzy ceny sprzedaży nieruchomości opiewającej na ponad 6 000 000 zł, kontrahent naszego Klienta zaczął twierdzić, że termin jej wymagalności jeszcze nie nadszedł i wykreował spór o wykładnię postanowień umowy sprzedaży posiłkując się opiniami prawnymi największych kancelarii prawnych w Polsce.
Jako że zapłata ceny została zabezpieczona zastawem rejestrowym na udziałach w spółce celowej dysponującej własnością nieruchomości, Klient postanowił zaspokoić się z przedmiotu zastawu poprzez jego przejęcie. W odpowiedzi na to działanie, kontrahent Klienta wystąpił z powództwem o ustalenie, że wierzytelność nie jest jeszcze wymagalna oraz złożył wniosek o zabezpieczenie tego powództwa.
Dzięki naszym działaniom polegającym na pilnym złożeniu odpowiedzi na wniosek o zabezpieczenie, w której wyjaśniliśmy Sądowi, jak należy wykładać postanowienia umowy sprzedaży, zabezpieczenie nie zostało udzielone, a stronom udało się zawrzeć ugodę, na warunkach korzystnych dla naszego Klienta, który uzyskał pełną cenę wraz z odsetkami.
Spór został rozwiązany w ciągu zaledwie półtora miesiąca.
Powyższą sprawę prowadziła radca prawny Monika Zglec wraz z radcą prawnym Mariuszem Pniewski – partner kancelarii PZL.