
Pandemia COVID-19 przyniosła wiele zmian w funkcjonowaniu sądów, w tym szerokie wykorzystanie rozpraw zdalnych oraz częstsze rozpoznawanie spraw na posiedzeniach niejawnych. Najnowszy wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 kwietnia 2026 r., sygn. II CSKP 219/23, dowodzi, że nie zawsze jednak takie rozwiązania były w pełni dopuszczalne. Sąd Najwyższy przesądził, że brak przeprowadzenia rozprawy w okresie pandemii mógł w niektórych przypadkach przybrać postać naruszenia zasady jawności postępowania, co z kolei może nieść za sobą bardzo poważne konsekwencje procesowe.
JAWNOŚĆ POSTĘPOWANIA – DLACZEGO JEST TAK WAŻNA?
Prawo do jawnego rozpoznania sprawy stanowi jedną z podstawowych gwarancji procesowych. Wynika ono m.in. z przepisów Konstytucji RP (art. 45), która zapewnia każdemu prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy przez sąd. Jawność postępowania jest szczególnie ważnym elementem przysługującego każdemu prawa do sądu, gdyż:
- umożliwia stronom aktywny udział w sprawie;
- zwiększa transparentność działania sądów;
- stanowi element prawa do obrony.
W praktyce, sprawa powinna być rozpoznana na rozprawie, chyba że przepisy szczególne przewidują inaczej.
REALIZACJA ZASADY JAWNOŚCI W CZASIE PANDEMII
W czasie pandemii, z uwagi na szczególną sytuację epidemiologiczną i panujące zagrożenie dla zdrowia publicznego wprowadzono szczególne regulacje, które pozwalały:
- zastąpić rozprawę tradycyjną rozprawą zdalną,
- wyjątkowo rozpoznać sprawę na posiedzeniu niejawnym.
Szczególne znaczenie na tle wydanego przez Sąd Najwyższy orzeczenia miał nieobowiązujący już obecnie art. 15zzs1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, zgodnie z dyspozycją którego, w celu zminimalizowania ryzyka związanego z zagrożeniem sytuacją epidemiologiczną, przeprowadzenie rozpraw odbywało się przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie ich na odległość. Zasadą było więc prowadzenie rozpraw w trybie zdalnym. Wyjątkowo można było odstąpić od przeprowadzenia posiedzenia zdalnego, jeśli rozpoznanie sprawy na rozprawie było konieczne, a ich przeprowadzenie w budynku sądu nie wywołało nadmiernego zagrożenia dla zdrowia osób w nich uczestniczących.
Ponadto, co najważniejsze z perspektywy analizowanego orzeczenia, przewodniczący mógł zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, gdy rozprawa nie była konieczna i jednocześnie przeprowadzenie posiedzenia zdalnego było niemożliwe. Kluczowe jest więc to, że posiedzenie niejawne było dopuszczalne tylko wtedy, gdy nie było możliwości przeprowadzenia rozprawy (także zdalnej). Nie była to więc dowolna decyzja sądu, lecz rozwiązanie wyjątkowe – tylko w sytuacji zaistnienia przeszkód organizacyjno-technicznych w przeprowadzeniu posiedzenia w trybie zdalnym możliwym było zrezygnowanie z jawnego rozpoznania sprawy.
SPRAWA ROZPOZNANA PRZEZ SĄD NAJWYŻSZY ORAZ JEGO STANOWISKO
W analizowanej sprawie sąd II instancji rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym, mimo że jedna ze stron wyraźnie wniosła o przeprowadzenie rozprawy. Zgodnie zaś z przepisami Kodeksu postępowania cywilnego (art. 374) wniosek o przeprowadzenie rozprawy złożony przez stronę w apelacji lub odpowiedzi na apelację powoduje, że jej przeprowadzenie jest obligatoryjne. W konsekwencji sąd nie mógł w takiej sytuacji rozpoznać sprawy na posiedzeniu niejawnym.
Jednocześnie w stanie faktycznym rozpatrywanej przez Sąd Najwyższy sprawy:
- nie wykazano, aby istniały przeszkody techniczne lub organizacyjne w przeprowadzeniu posiedzenia w trybie zdalnym,
- materiał dowodowy wykazał, że w tym samym okresie inne postępowania w sądzie rozpoznającym niniejszą sprawę były rozpoznawane zdalnie.
Oznacza to, że sąd miał realną możliwość przeprowadzenia rozprawy z użyciem urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie jej na odległość.
Sąd Najwyższy analizując stan faktyczny sprawy oraz treść obowiązujących przepisów, wydając orzeczenie z dnia 8 kwietnia 2026 r., sygn. II CSKP 219/23, nie miał wątpliwości, że naruszenie przepisów w tej sytuacji było na tyle poważne, że doprowadziło do nieważności postępowania. W szczególności Sąd Najwyższy zwrócił uwagę na to, że nieprzeprowadzenie rozprawy, mimo że w świetle obowiązujących w okresie pandemii regulacji prawnych było to obligatoryjne, w rzeczywistości oznaczało pozbawienie strony możliwości obrony jej praw, co z kolei skutkuje:
- nieważnością postępowania,
- koniecznością uchylenia wyroku,
- ponownym rozpoznaniem sprawy.
PODSUMOWANIE
Pandemia zmieniła sposób funkcjonowania sądów w Polsce, ale nie zniosła podstawowych gwarancji procesowych. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 kwietnia 2026 r., sygn. II CSKP 219/23, dowodzi, że prawo do jawnej rozprawy pozostaje jedną z kluczowych zasad postępowania, a jego naruszenie może prowadzić do nieważności całego postępowania. Dla stron oznacza to jedno – warto aktywnie korzystać ze swoich uprawnień procesowych i reagować na wszelkie naruszenia, nawet jeśli wydają się one jedynie „techniczne”.
Autorką artykułu jest asystentka prawna Julia Cichowska.





